wtorek, 8 maja 2012

Służba Zdrowia poleca

Na relacje z podróży po północnej części Hiszpanii musicie jeszcze troszkę poczekać. Nie zdążyliśmy nawet dobrze rozpakować bagaży, kiedy znaleźliśmy się w szpitalu.
Mały złapał rotawirusa (a my razem z nim). Pokrzyżowało to nasze plany szaleństwa na ulubionych placach zabaw i na inspirowane podróżą gotowanie.
 Teraz, kiedy już troszkę dochodzimy do zdrowia i pomału poprawiają się humory, wraca też powolutku apatyt na cokolwiek do jedzenia. Nie długo rzucimy się w szaleńczy wir gotowania kuchni hiszpańskiej i opisywanie tego, jednak proszę Was o jeszcze chwilę cierpliwości ;)
Tymczasem szczerze współczuję wszystkim chorym, skazanym na szpitalne wyżywienie, bo niby jak wracać do zdrowia, kiedy podawane tam jedzenie nie zachęca do sięgnięcia po widelec. Wydaje mi się, że gdyby nasza Służba Zdrowia poprawiła standardy, to i pacjenci szybciej nabieraliby sił. Tymczasem niech boją się Was wszelkie choroby, omijajcie szpitale szerokim łukiem i do usłyszenia!

środa, 18 kwietnia 2012

przepiórcze jajka zapiekane z masłem w sercach karczochów



Nie oszukujmy się, nie jest to codzienne śniadanie. Przygotowanie zajmuje około godziny, więc zarezerwujcie je na specjalne okazje. Jednak smak delikatnych serc karczochów, zapiekanych z masłem i przepiórczymi jajkami wynagrodzi z nawiązką cierpliwość i pracochłonność. Jestem pewna, że po takim królewskim śniadaniu rozpoczniecie dzień w szampańskim humorze. Polecam, zwłaszcza, że właśnie jest sezon na karczochy i teraz są one najsmaczniejsze.

PS. Kochani, jeśli podoba Wam się przepis, to proszę o Wasze głosy w konkursie na najlepszy kulinarny blog roku. http://www.kulinarnyblogroku.pl/przepisy/pokaz/?id=673
3 majcie się ciepło! Do usłyszenia za parę tygodni (zdam Wam wtedy relacje z podróży po północnej Hiszpanii)

Składniki dla 2 osób:
4 karczochy
2 cytryny
4 przepiórcze jajka
4 łyżeczki masła
1 łyżeczka soli

Wykonanie:
Przycinamy karczochy w 1/3 wysokości.
Nożyczkami odcinamy zdrewniałe końcówki liści, odcinamy łodygę.
Skrapiamy sokiem z cytryny, bo inaczej karczochy szybko ściemnieją.
Wkładamy je do garnka, zalewamy wrzącą wodą, solimy i gotujemy około 20 minut.
Następnie odcedzamy karczochy i studzimy.
Odrywamy liście, żeby dostać się do serca (najmiększej i najdelikatniejszej części), usuwamy włosy. 
Układamy serca karczochów w naczyniu do zapiekania. Do każdego karczocha wbijamy po przepiórczym jajku i układamy łyżeczkę masła. Wstawiamy do pieca nagrzanego do 200’C na 3-4 minuty i ‘voila’! Gotowe J
Podajemy z łobuzerskim uśmiechem i posmarowanymi masłem kromkami bagietki.

niedziela, 15 kwietnia 2012

Ensaimadas amb canel

Drożdżówki z cynamonem



Wiem, wiem, jestem monotematyczna – ostatnio w głowie mam tylko kuchnię Hiszpańską (juz tylko 7 dni do wyjazdu – Juppi!!!)

Ensaimadas amb canel pochodzą z Majorki, choć sławę zyskały w całej Hiszpanii. Słodkie drożdżowe bułki, w kształcie muszli ślimaka jedzone są najchętniej na śniadanie. Ze względu na dużą zawartość oliwy, ciasto wyrasta powoli, najlepiej więc, pozostawić je do wyrośnięcia na całą a szybko upiec i delektować się słodkim cynamonowym zapachem rozchodzącym się po całym domu.
Oryginalne ensaimadas robione są na smalcu i oliwie, ale możecie zamiast smalcu użyć masła.
Spróbujcie jeść je tak, jak Hiszpanie, maczając w filiżance kawy. Pycha!

3 bułki:
700 g mąki pszennej
150 g cukru
4 jaja
200 ml oliwy z oliwek (o łagodnym smaku)
2 łyżeczki czystego, białego wieprzowego smalcu
200 ml ciepłej wody
40 g świeżych drożdży
1 łyżeczka soli

50 g cukru pudru, wymieszanego z 1 łyżeczką cynamonu do posypania gotowych drozdzówek

Wykonanie:
W ciepłej wodzie rozrabiamy drożdże z łyżką cukru. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia (na około 10 minut).
Przesiewamy do miski połowę mąki, do której wlewamy wyrośnięte drożdże.
Mieszamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1 godzinę.
Do wyrośniętego ciasta dodajemy jajka, resztę mąki, cukier, szczyptę soli, miękki smalec i wyrabiamy ciasto, dolewając stopniowo oliwę z oliwek. 
Odstawiamy ciasto, żeby odpoczęło na pół godziny, po czym dzielimy je na 3 części.
Z każdego kawałka ciasta tworzymy długie walce, które zwijamy w luźne spirale.
Ślimaczki układamy na wyłożonej papierem do pieczenia i wysmarowanej tłuszczem blasze i zostawiamy do wyrośnięcia na całą
Pieczemy w tem. 180’C, około 20 minut.
Odstawiamy, żeby przestygły, a następnie posypujemy grubą warstwą cukru pudru z cynamonem.



czwartek, 12 kwietnia 2012

„Tost. Historia chłopięcego głodu.” Nigel Slater



Dogłębna wiwisekcja okresu dzieciństwa i dorastania oraz relacji z rodziną, niekwestionowanej dziś gwiazdy świata kulinarnego Wielkiej Brytanii – Nigela Slatera.
Opowieść szczera do granic możliwości, momentami zdaje się wręcz przekraczać te granice.
Historia powstania geniuszu kulinarnego Nigela, w którego życiu kuchnia zawsze była i jest na pierwszym miejscu.
Prawdziwy majstersztyk. Polecam Wam bardzo


PS. Nie mogę się doczekać przyszłego tygodnia. W następny czwartek szykuję się na wspólne gotowanie z polskim kulinarnym guru, które podziwiam i uwielbiam - Karolem Okrasą, a potem uroczystą kolację w jego autorskiej restauracji „Platter by Karol Okrasa” w Hotelu InterContinental. Juppi!

wtorek, 10 kwietnia 2012

Papas gaditanas

Młode ziemniaki z szafranem i orzeszkami piniowymi



Im bliżej naszego długo oczekiwanego wyjazdu do Hiszpanii, tym częściej gotuję hiszpańskie potrawy. Chyba nastrajam się w ten sposób na przygody, które na nas czekają i cieszę się każdym dniem tego oczekiwania.
Co prawda papas gaditanas jest potrawą z południ Hiszpanii, a my tym razem będziemy przemierzać jej północną część, ale niezbędne są do jej przygotowania młode, bardzo malutkie ziemniaczki, które można dostać właśnie teraz.

Papas gaditanas to andaluzyjska wiosenna potrawa, podawana w barach jako tapa, często w towarzystwie smażonych małych mątw. Przygotowywana jest z bardzo malutkich młodych ziemniaków, wielkości orzecha włoskiego. Gotuje się je z szafranem, w sosie pomidorowym. W potrawie czuć delikatny aromat czosnku, a całość dopełniają prażone piniole i zielone oliwki.
Przepyszne

Składniki dla 4 osób:

1 kg malutkich młodych ziemniaków
2 cebule, pokrojone w kostkę
4 ząbki czosnku, posiekane
3 łyżki oliwy z oliwek
1 puszka pomidorów
1 szklanka sherry
1/4 łyżeczki szafranu
1 łyżeczka soli
2 szklanki wody

Do podania:
2 łyżki orzeszków piniowych prażonych
2 łyżki zielonych oliwek

Wykonanie:
Na oliwie podsmażamy cebulę z czosnkiem.
Dodajemy pomidory wraz z zalewą, sól, szafran i szklankę sherry. Całość dusimy około 5 minut, po czym wrzucamy wyszorowane ziemniaki w skórkach i zalewamy wodą.
Gotujemy na małym ogniu bez przykrycia około 20 minut (aż ziemniaki będą miękkie).
Zwiększamy płomień i odparowujemy wodę, aż powstanie gęsty sos.
Papas gaditanas podajemy posypane podprażonymi orzeszkami piniowymi i zielonymi oliwkami.



środa, 4 kwietnia 2012

Mazurek kajmakowy MAMY


Skansen w Olsztynku

 
Kochani,
Święta tuż, tuż!
Z tej okazji życzę Wam mniej życia w biegu, czasu dla siebie, a przede wszystkim dla bliskich.
Wesołych Świąt Wielkanocnych!

A jeśli nie zdecydowaliście jeszcze, co znajdzie się w tych dniach na stole, to gorąco polecam mój ulubiony mazurek kajmakowy.
Czekałam zawsze z niecierpliwością na Niedzielę, aż wszyscy skończą jeść śniadanie, a na stół ‘wiedzie’ mazurek, w kolorze bursztynu, kwieciście ozdobiony migdałami i słodki nie do wytrzymania.
 Pycha


Składniki (na dużą blachę)
Ciasto kruche:
30 dkg mąki pszennej
 20 dkg masła
10 dkg cukru
 1 żółtko
 2 łyżki kwaśnej śmietany 18%

Kajmak:
1 l. mleka
80 dag cukru pudru
1 kostka masła

Do dekoracji:
migdały, kandyzowana skórka pomarańczowa, polewa czekoladowa

Wykonanie:
Ciasto:
Z podanych składników szybko zagniatamy ciasto, rozwałkowujemy na placek o grubości około 0,5 cm i wykładamy nim nasmarowaną masłem formę. Wkładamy do lodówki na godzinę.
Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do tem. 170’C przez około 15-20 minut.
Kajmak:
Mleko z cukrem zagotowujemy. Gotujemy na średnim ogniu często mieszając, aż kropla masy, nie będzie się rozlewała na talerzu (około 1 godziny).
Zdejmujemy z ognia i miksujemy około 5 minut.
Dodajemy do kajmaku masło i kontynuujemy miksowanie przez kolejne 5 minut.
Wylewamy masę kajmakową na kruchy spód.
Dekorujemy po ostygnięciu.
Mazurek najlepszy jest drugiego i trzeciego dnia po upieczeniu.

Smacznego i jeszcze raz Wesołych Świąt Wielkanocnych!


niedziela, 1 kwietnia 2012

Sałatka testosteron



Zimową kurtkę chowałam w najgłębsze zakamarki szafy juz parę razy, wyciągając, co i rusz, bo wiosna coś kapryśna i niezdecydowana. Nie poddaję się jednak i co chowam ją z powrotem, w nadziei, że odczaruję zimnicę i śnieg, a nowy dzień przyniesie upragnione ciepło.
W oczekiwaniu na nie, dodaję sobie siły istnie bajeczną, pyszną i stawiająca na nogi sałatką.
Spróbujcie J

Dla 2 osób:
4 garście rukoli
1 dojrzałe awokado
2 jajka od kur z wolnego wybiegu
4 plastry boczku wędzonego
1 kromka chleba
1 łyżka oliwy z oliwek
1 ząbek czosnku
sól

Sos:
2 łyżeczki musztardy
2 łyżeczki płynnego miodu
4 łyżki oliwy z oliwek

Wykonanie:
Mieszamy wszystkie składniki sosu.
Rukolę myjemy i wykładamy na talerze.
Jajka gotujemy na miękko, obieramy ze skorupek, kroimy na ćwiartki i układamy na rukoli.
Boczek wędzony podsmażamy na gorącej patelni (bez tłuszczu, tłuszcz i tak wytopi się z boczku). Układamy go na sałatce.
Chleb kroimy na małą kostkę i robimy grzanki, podsmażając go na oliwie z oliwek z rozgniecionym ząbkiem czosnku.
Na sałacie kładziemy grzanki oraz obrane i pokrojone na mniejsze części awokado.
Sałatkę polewamy sosem, solimy do smaku.
Gotowe!