poniedziałek, 5 listopada 2012

przeprowadzka na www.hiszpania-portal.pl



Wpadłam jak śliwka w kompot w wir narastających niemiłosiernie obowiązków i pracy.
W kwestii gotowania nic się nie zmieniło – nadal robię to z szaloną radością i satysfakcją, a jednak blogowanie zostawiam dla innych…tą niewielką ilość czasu wolnego jaka pozostaje w codziennym pędzie wolę podarować mojemu zbuntowanemu dwulatkowi, czerpać hedonistyczne małe radości z picia znakomitego wina i raczenia się jazzem albo na przytulanie męża.

Dziękuję Wam za wspólną przygodę, odwiedziny i komentarze! Jesteście wspaniali!

Nie jest to jednak koniec definitywny mojego wirtualnego ‘życia’ a jedynie przeprowadzka…
Realizujemy wariacki pomysł zrodzony z pasji i miłości do wszystkiego co związane z hiszpańską kuchnią, kulturą, miastami, przyrodą…
Ci z Was, którzy również zachwyceni są ilością atrakcji Półwyspu Iberyjskiego znajdą tutaj coś dla siebie, a pasjonaci dobrego wina na pewno się nie zawiodą…
Zapraszam do lektury i odwiedzin powstającego niebawem sklepu internetowego



piątek, 2 listopada 2012

Piegusek cytrynowy




Ot, zwyczajny, a jednak razem z tym smakiem podróżuję w czasie do wspaniałego i beztroskiego dzieciństwa.

 
Składniki

Na ciasto:

½ szklanki suchego maku

½ szklanki mleka

20 dag miękkiego masła

1 szklanka cukru

3 duże jajka

1 cytryna (otarta z niej skórka i wyciśnięty sok)

2,5 szklanki mąki pszennej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

 

Syrop:

sok wyciśnięty z 1 cytryny

¼ szklanki wody

1/3 szklanki cukru

1 łyżka masła

 

Wykonanie:

Mak zalewamy mlekiem i odstawiamy na pół godziny.

Ucieramy masło z cukrem, wbijamy po jednym jajku, po każdym krótko miksując, a następnie dodajemy do masy sok i skórkę otartą z cytryny oraz mak z mlekiem.

Łączymy całość z mąką oraz proszkiem do pieczenia.

Masę przekładamy do wysmarowanej masłem tortownicy.

Pieczemy w tem. 200’C przez 50 minut.

Przygotowujemy sos: mieszamy wszystkie jego składniki w rondelku i podgrzewamy, aż cukier się rozpuści. Zwiększamy ogień i gotujemy jeszcze 2 minuty, aż sos nieco zgęstnieje.

Upieczone ciasto nakłuwamy na całej powierzchni patyczkiem do szaszłyków i polewamy je sosem.

Smacznego!

 

 

 

niedziela, 28 października 2012

Tiramisu

 
Tego przepisu po prostu nie mogło zabraknąć, choć zdaję sobie sprawę, że jest już tak powszechny, iż nie zdziwiłby fakt gdyby nawet pierwszoklasiści wiedzieli jak zrobić tiramisu.
Kiedy znudzi mi się klasyczna wersja, zamiast kawy do namaczania biszkoptów używam włoskiego likieru Limoncello, a do masy z mascarpone dodaję nieco skórki startej z limonki.
 
 
Składniki (dla 6 osób):
150 g podłużnych biszkoptów typu kocie języczki
 
250 g sera mascarpone
1/4 szklanki cukru
3 łyżki włoskiego likieru migdałowego amaretto
½ szklanki śmietanki kremówki
½ szklanki espresso w temperaturze pokojowej
2 jajka ekologiczne (osobno białka i żółtka)
szczypta soli
 
kakao do posypania
 
Wykonanie:
Żółtka miksujemy z cukrem na puszystą, białą masę.
Ubijamy śmietankę kremówkę.
Ubijamy białka z szczyptą soli.
Miksujemy ser mascarpone z masą z żółtek i cukru.
Dodajemy śmietankę kremówkę i znów miksujemy, aż składniki się połączą.
Masę mieszamy delikatnie z ubitym białkiem.
Łączymy espresso z likierem migdałowym i moczymy w nim biszkopty, którymi wykładamy naczynka (pucharki, szklanki lub kokilki).
Na biszkoptach układamy 2 łyżki masy mascarpone, po czym znów warstwę biszkoptów moczonych w kawie, i tak do wykończenia składników.
Tiramisu wkładamy na minimum 2 godziny do lodówki.
Przed podaniem posypujemy kakao.

niedziela, 7 października 2012

The Little Paris Kitchen

 

„The Little Paris Kitchen”

Rachel Khoo

 

To bezsprzecznie moja ulubiona książka kucharska (na razie do kupienia tylko w wersji angielskiej). Uwielbiam jej autorkę ponieważ mimo, że posiada kuchnię tak małą, że wyciągniętymi rękoma może dotknąć przeciwległych ścian, tworzy w niej cuda nie z tej ziemi, udowadniając tym samym, że przy odrobinie chęci wszędzie, niezależnie od warunków lokalowych można wspaniale gotować. Świeże spojrzenie na kuchnię francuską, barwne akwarele namalowane przez Rachel i cudowne zdjęcia tworzą piękną całość.

Przetestowałam już wiele jej przepisów i każdy był wyjątkowy (koniecznie spróbujcie sałatki z fig i kurzych wątróbek oraz muffinów Croque Madame).

A jak komuś jeszcze mało, na dokładkę może obejrzeć fantastyczny program zrealizowany przez Rachel Khoo dla BBC.


środa, 3 października 2012

Ciasto czekoladowe z whisky


 
 
Im bardziej czuję jesienną aurę, tym częściej lekkie owocowe ciasta zastępuję ciężkimi czekoladowymi pełnymi dobroczynnej serotoniny.

W tym znajdziecie wszystko czego potrzeba, żeby podnieść formę jesienią – rozgrzewającą whisky, pobudzającą kawę i dodającą energii czekoladę.

To zmodyfikowany przepis z magazynu Kuchnia (nr 11- 2009).

Polecam gorąco!

 

Składniki:

20 g masła + 1 łyżeczka do wysmarowania formy

1 szklanka kakao

1 szklanka mocnej kawy (espresso)

½ szklanki whisky

2 szklanki brązowego cukru

2 1/2 szklanki mąki pszennej

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

2 duże jajka

 

Wykonanie:

Na małym ogniu podgrzewamy masło, whisky, cukier i kakao, mieszamy co jakiś czas.

Przelewamy mieszaninę do miski i odstawiamy na około 20 minut, aby przestygła.

Następnie dosypujemy do niej mąkę, proszek do pieczenia oraz jajka i miksujemy, aż składniki się połączą.

Piekarnik rozgrzewamy do 170’C. Podłużną formę (keksówkę) smarujemy masłem, boki i spód oprószamy 2 łyżeczkami mąki pszennej, nadmiar mąki strzepujemy.

Ciastem napełniamy formę i pieczemy 45-50 minut.

Studzimy w formie, a następnie wyjmujemy i posypujemy cukrem pudrem.

wtorek, 18 września 2012

Torta imperial


 
Dziś moje urodziny (kończę ćwierć wieku), trzeba więc uczcić ten fakt czymś wyjątkowym, takim jak migdałowy tort cesarski

 
Hiszpański przysmak - turron nazywany jest również torta imperial.

Powstanie turronu związane jest z czasami panowania arabskiego na terenie Półwyspu Iberyjskiego, a wywodzi się on z regionu Walencja (miasta Alicante i Jijona).

Tradycyjna bożonarodzeniowa słodycz, coraz częściej spożywana jest w ciągu całego roku.

Poniższa wersja różni się jednak od klasycznego wydania deseru, który dostępny jest w większości sklepów. To bardziej luźna wariacja na temat turronu - bogata, domowa wersja, pełna migdałów i karmelu tworzy niezwykle luksusowy, pyszny tort.

Niestety, jest on dość pracochłonny, ale nie zniechęcajcie się J

 
Warstwy bezowe:

6 białek jaj

350 g cukru pudru

2 łyżeczki mąki kukurydzianej

6 łyżek mielonych migdałów

 
Migdałowy karmel:

150 g migdałów

150 g cukru

 
Krem karmelowy:

6 łyżek cukru

6 żółtek jaj

9 łyżek wody

350 g miękkiego masła

 
Wykonanie

Bezowe warstwy:

Nastawiamy piekarnik na temperaturę 140’C.

Ubijamy białka na sztywno, po czym kontynuując ubijanie dosypujmy partiami cukier puder, a na końcu mąkę kukurydzianą i mielone migdały.

Trzy tortownice o średnicy 20cm wykładamy papierem do pieczenia i rozkładamy w nich bezową masę (szpatułką zanurzoną we wrzątku wyrównujemy wierzch).

Bezy pieczemy 1 godzinę i 15 minut, studzimy.

 
Migdały w karmelu:

Cukier umieszczamy w rondelku z grubym dnem i powoli podgrzewamy, aż się rozpuści (nie mieszamy łyżką, bo inaczej powstaną grudy zbitego cukru, a nie jednolity karmel, możemy ewentualnie poruszać raz na jakiś czas całym garnkiem).

Do rozpuszczonego cukru dosypujemy migdały i karmelizujemy, aż masa nabierze złotego, odrobinę brązowego koloru (uważajcie jednak, żeby nie spalić, bo czasem jest to kwestia kilku sekund za długo na ogniu).

Rozsmarowujemy migdały w karmelu na naoliwionej dużej metalowej blasze i zostawiamy do momentu stwardnienia.

Łamiemy karmel na kawałki (parę zostawiamy do ozdoby tortu) i umieszczamy w grubym foliowym worku. Zawijamy worek w ściereczkę i uderzamy w nią wałkiem, żeby pokruszyć karmel i migdały.

Krem karmelowy:

W rondelku podgrzewamy cukier z wodą i gotujemy aż płyn zgęstnieje (powstanie syrop cukrowy).

Ubijamy żółtka, dolewając do nich cienkim strumieniem gorący syrop. Kontynuujemy miksowanie masy jajecznej z miękkim masłem.

Dodajemy do kremu 2/3 pokruszonego migdałowego karmelu (pozostałym posypiemy wierzch tortu).

Wstawiamy masę do zamrażalnika na około 20-30 minut, żeby stężała, a następnie rozsmarowujemy ją na bezowych spodach, składamy tort, a wierz posypujemy pokruszonym karmelem i dekorujemy kawałkami migdałów w karmelu, które wcześniej odłożyliśmy.

Tort wstawiamy do zamrażalnika na minimum 1 godzinę.

Najlepiej smakuje na zimno, więc 40 minut przed podaniem należy go przełożyć do lodówki.

poniedziałek, 17 września 2012

Stara Ochota i Cafe Kolonia



Nic dziwnego, że Ochota stała się tłem akcji dla tylu seriali i filmów. Zwłaszcza w okolicy Filtrów, dzięki zabudowie kamienic i sporej ilości zieleni (Skwer Sue Ryder) czuję niepowtarzalny klimat i jest to moja ulubiona dzielnica Warszawy.

Spacer po Starej Ochocie łączę z wizytą Cafe Kolonia, gdzie lubi przebywać także mój synek, a ogródek z tyłu kawiarni jest chyba jego ulubionym. Ja w tym czasie mam chwilę ‘odsapki’ żeby zebrać myśli, poczytać gazetę, zjeść ulubioną szarlotkę z kultowej już ‘Cukierni Misianka’ i napić się naprawdę dobrej kawy.

Polecam na wizyty i odpoczynek, nie tylko z dziećmi.

 

Klubokawiarnia Kolonia

Ochota

Róg ul. Łęczyckiej i bł. Ładysława z Gielniowa

 

niedziela, 16 września 2012

Ciasto kukurydziane jogurtowo-pomarańczowe

 
Podobne jadłam na śniadanie na włoskiej wyspie Capri. Ciasto w stylu śródziemnomorskim, z aromatem cytrusów i migdałów, lekkie, idealne do kawy.

 
Składniki:

100 g masła + masło do natłuszczenia formy

200 g cukru

3 jajka

50 g maki pszennej

130 g polenty (kaszki kukurydzianej)

100 g mielonych migdałów

1 łyżeczka proszku do pieczenia

80 g jogurtu greckiego

2 łyżki płynnego miodu

sok wyciśnięty z 1 pomarańczy

skórka otarta z 1 wyszorowanej i wyparzonej pomarańczy

 
Wykonanie:

Ucieramy masło z cukrem, po czym dodajemy po 1 jaju ciągle miksując.

Dodajemy mąkę, proszek do pieczenia, polente, migdały mielone, jogurt, miód oraz sok i skórkę otartą z pomarańczy, krótko miksujemy.

Wylewamy masę do natłuszczonej tortownicy o średnicy ok. 20 cm. Pieczemy w temperaturze 160’C przez 45-50 minut.

Ostudzone ciasto posypujemy cukrem pudrem.

 

wtorek, 11 września 2012

Pisto manchego


 
 
Żeby nie było, że u nas w domu jada się tylko ciasta, dzisiaj zamieszczam wytrawny post ;)

Tajemnicza nazwa potrawy - Pisto manchego, to klasyczna przekąska (tapa) podawana w Hiszpanii na zimno na grzance chleba, lub na ciepło w towarzystwie sadzonego jajka jako danie obiadowe.

Smak potrawy cudownie komponuje się w połączeniu z owczym, dojrzewającym serem z regionu La Mancha - manchego.


Składniki dla 4 osób:

1 duży bakłażan pokrojony w kostkę

3 ząbki czosnku, obrane i posiekane

2 cebule, grubo posiekane

1 czerwona papryka, pokrojona w kostkę

1 zielona papryka pokrojona w kostkę

2 cukinie pokrojone w plastry

4 duże pomidory

1 łyżeczka suszonego oregano

sól i ostra hiszpańska papryka pimenton do smaku

 

oliwa z oliwek do smażenia

 

Wykonanie:

  1. Bakłażan solimy i odstawiamy na 20 minut, żeby pozbył się goryczy.
  2. Pomidory sparzamy, obieramy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy w kostkę.
  3. Podsmażamy na oliwie cebulę, czosnek i paprykę zielona oraz czerwoną. Przekładamy usmażone warzywa na miskę.
  4. Podsmażamy cukinię, po czym przekładamy ją na miskę.
  5.  Bakłażan przemywamy wodą, odsączamy na sicie i podsmażamy na oliwie.
  6. Ściągamy z patelni podsmażonego bakłażana, na patelnię wrzucamy pomidory, doprowadzamy do wrzenia i doprawiamy suszonym oregano, solą i papryką pimenton.
  7. Dorzucamy na patelnię z pomidorami podsmażone wcześniej warzywa i dusimy około 10 minut.
Podajemy jako przystawkę na grzance chleba lub z sadzonym jajkiem na obiad

sobota, 1 września 2012

Sernik kawa z kardamonem


 
 
Piłam ostatnio w knajpce z żydowską kuchnią kawę z kardamonem.

Zarówno nowo odkryta warszawska knajpka (Tel Aviv), jak i kawa podana w oryginalny sposób w tygielku oraz lunch były świetne i godne polecenia.

Skoro rozsmakowałam się w kawie z kardamonem, dlaczego by nie przenieść tego smaku na ulubione ciasto – sernik?

 

Składniki

Spód:

160 g herbatników Digestive (pokruszonych)

70g masła

50 g gorzkiej czekolady

 
Masa serowa:

1 kg sera twarogowego mielonego

200 g cukru

3 duże jajka

2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

1 łyżeczka esencji waniliowej (lub opakowanie cukru waniliowego)

150 ml mocnej czarnej kawy (espresso)

Ziarenka z 4 owoców kardamonu, rozgniecione w moździerzu

 
Do podania:

Ubita śmietanka kremówka

Czekoladowe ziarenka kawy

 
Wykonanie

Spód:

Masło roztapiamy na małym ogniu z czekoladą.

Ostudzone łączymy z pokruszonymi herbatnikami i wykładamy nimi natłuszczoną tortownicę (śr.25cm).

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180’C na 10minut.

 
Masa serowa:

Gorącą kawę łączymy z rozgniecionymi w moździerzu ziarenkami kardamonu i odstawiamy na bok, żeby smaki się połączyły.

W tym czasie miksujemy twaróg z cukrem.

Dodajemy do masy jajka, mąkę ziemniaczaną oraz esencję waniliową i miksujemy.

Kawę z kardamonem przecedzamy przez sitko i dolewamy do serowej masy, znów miksując krótko wszystkie składniki.

Wykładamy na podpieczony czekoladowy spód i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180’C na 20 minut, po czym zmniejszamy temperaturę do 120’C i pieczemy kolejne 1 1/2 godziny.

Sernik studzimy w stygnącym piekarniku (dzięki czemu nie opadnie), a następnie chłodzimy przez noc w lodówce.

Przed podaniem dekorujemy ubitą śmietanką kremówką i czekoladowymi ziarenkami kawy.

środa, 29 sierpnia 2012

Ramon Bilbao


 
 
Kiedy nie wiemy, które wino spośród ogromu możliwości wybrać na wieczór, decydujemy się na Ramon Bilbao Tinto Crianza. Świetne przełożenie jakości w stosunku do ceny. Butelka 0,75l kosztuje około 50 złotych. Delikatne, zrównoważone, wyraziście owocowe (czarna porzeczka i jeżyny) o korzennym posmaku.

 

W tym roku udało nam się odwiedzić bodegę, w której powstaje to pyszne wino.

Jeśli również chcielibyście zobaczyć bodegi w regionie Roja w północnej Hiszpanii to zdecydowanie polecam Wam wybrać się w okresie wiosennym, bo właśnie wtedy dzieje się tam najwięcej (wina zlewane są do beczek i leżakowane).

Jeśli natomiast macie ochotę zobaczyć winnice, to poza pąkami na winoroślach wiosną nie zobaczycie nic więcej, udajcie się więc jesienią.

Najciekawiej jest zwiedzić parę bodeg i porównać panujący tam klimat oraz wina, które w nich powstają, na przykład : nowoczesną Bodegę Ramon Bilbao, tradycyjną Muga i rodziną piwniczkę.

 
 

niedziela, 26 sierpnia 2012

Clafoutis z gruszkami i kardamonem


 
 
Tego francuskiego klasyku nie muszę Wam chyba przedstawiać…Najczęściej w cieście zapieczone są wiśnie lub czereśnie (dla lepszego smaku - z pestkami). Ja jednak wolę wersję z gruszkami i kardamonem, chociaż przygotowując ten deser możecie puścić wodze fantazji i dodać jakikolwiek owoc (spróbujcie z jabłkami i cynamonem, wersję bananowo- waniliową, wiśnie z liczi, morelową, śliwkową, truskawkową… nieskończona ilość kombinacji i wariacji J

 

Składniki:

12 czubatych łyżek mąki pszennej

6 łyżek cukru brązowego

szczypta soli

1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia

3 duże jajka

100 g stopionego masła

nasionka z 4 łupinek kardamonu, zmiażdżone w moździerzu

 

2 gruszki obrane i przekrojone na połówki

 

Do podania:

1 szklanka śmietany 36%

2 łyżki cukru pudru

1 łyżeczka cukru waniliowego

 

Przygotowanie:

Wszystkie składniki (poza gruszkami) mieszamy trzepaczką w misce (ciasto na clafoutis ma mieć konsystencję gęstej śmietany).

W nasmarowanej masłem formie do tarty układamy gruszki i na nie wylewamy ciasto.

Pieczemy 35 minut w temperaturze 170’C.

Podajemy na ciepło polane śmietaną wymieszaną z cukrem pudrem i cukrem waniliowym.

 
Paryska brasseria, jeszcze pusta o wczesnym poranku.

 

 

środa, 15 sierpnia 2012

Kurczak z paprykami


Pollo chilindron




Ten aromatyczny kurczak jest specjalnością Aragonii (danie to podobno powstało w Saragossie).

Niepowtarzalny smak zawdzięcza orientalnym przyprawom, przywiezionym do Hiszpanii przez Maurów: goździkom i cynamonowi.



Składniki dla 4 bardzo głodnych osób:

1 kurczak podzielony na kawałki

8 łyżek oliwy z oliwek

3 łyżki hiszpańskiej szynki serrano pokrojonej w kostkę (lub innej szynki dojrzewającej)

1 duża cebula pokrojona w piórka

5 ząbków czosnku pokrojonych w plasterki

3 czerwone papryki pokrojone w paski

2 puszki pomidorów

2 listki laurowe

4 goździki

1 laska cynamonu

2 ostre papryczki chilii posiekane (jeśli wolicie danie mniej ostre nie dodawajcie pestek)

sól do smaku



Wykonanie pollo chilindron:

Na dużej i głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę i smażymy kawałki kurczaka na złoty kolor (około 5 minut).

Wykładamy mięso na talerz, a na patelnie wrzucamy szynkę, cebulę, czosnek i paprykę.

Smażymy na wolnym ogniu.

Kiedy cebula będzie miękka, dodajemy pomidory, listki laurowe, paprykę chilii, cynamon i goździki.

Kiedy całość zacznie się gotować, wrzucamy wcześniej podsmażone mięso kurczaka.

Zmniejszamy płomień, przykrywamy patelnię i dusimy pół godziny, następnie zdejmujemy przykrywkę i dalej dusimy przez 20 minut ( w tym czasie sos odparuje i stanie się gęsty).

Pollo chilindron podajemy z kawałkami chleba, który moczymy w sosie.

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Pastel de Santiago



Oto idealne śniadanie dla strudzonego wędrówką do Santiago de Compostela pielgrzyma.

Ciasto ciężkie i wilgotne  w środku, intensywnie migdałowe i słodkie.



Składniki:


200 g miękkiego masła

350 g cukru

5 jaj

skórka otarta z 1 cytryny

350 g migdałów (250 g migdałów mielonych, 100 g migdałów blanszowanych, pociętych na małe kawałki)

100 g mąki pszennej

szczypta soli

cukier puder do podania



Wykonanie:

  1. Miksujemy masło z cukrem około 5 minut.
  2.  Dodajemy jajka pojedynczo, po każdym krótko miksując.
  3. Masę miksujemy z mąką, szczyptą soli, migdałami i skórka z cytryny.
  4. Przekładamy ciasto do wysmarowanej masłem tortownicy (o średnicy około 30cm).
  5. Wstawiamy do nagrzanego do 180’C piekarnika i pieczemy godzinę.
  6. Po wystudzeniu posypujemy cukrem pudrem.



środa, 8 sierpnia 2012

placuszki z serem manchego





Placuszki z hiszpańskiego sera manchego na zaostrzenie apetytu.
Przepis z książki Elizabeth Luard „Kuchnia hiszpańska i portugalska”

Składniki dla 2 osób jako tapa:
2 jajka
2 łyżki mleka
2 duże łyżki mąki pszennej
2 kopiaste łyżki startego na drobnych oczkach sera owczego – manchego
1 łyżeczka posiekanej natki pietruszki
¼ łyżeczki ostrego pimentonu
szczypta soli

olej lub oliwa do smażenia


Wykonanie:
Mieszamy łyżką wszystkie składniki ciasta.
Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek lub olej (sporą ilość, na grubość około 2 cm).
Na gorącą oliwę kładziemy placki wielkości dużej łyżki i smażymy na złoty kolor.
Odsączamy nadmiar oliwy na papierze.
Podajemy gorące.

niedziela, 5 sierpnia 2012

Muffinki czekoladowe z wiśnią




Czas ruszyć na piknik, a na nim nie może zabraknąć muffinków.
Ich smak i wyjątkowość możecie jeszcze podkreślić, dodając do masy pół łyżeczki ostrej papryczki chilii.

Składniki:
2 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody
2 łyżki kakao
1/2 szklanki cukru
100g gorzkiej czekolady (posiekanej na drobne kawałeczki)
1 szklanka mleka
1/3 szklanki oleju
1 duże jajko
1 łyżeczka esencji waniliowej
1 szklanka drylowanych wiśni z kompotu (lub świeżych)

opcjonalnie : pół ł łyżeczki ostrej papryczki chilii

Wszystkie składniki umieszczamy w misce i łączymy za pomocą wyżki.
Przekładamy do formy na muffiny i pieczemy 20 minut w 200’C.

Faceci od kuchni


 Rys. Paweł Borowski, Gazeta Wyborcza "Co Jest Grane"

Muszę się do czegoś przyznać… uwielbiam podglądać facetów… od kuchni ;)
Nie ma znaczenia, czy skończyli Le Cordon Bleu i z patelnią są za pan brat, czy popisowym daniem i szczytem możliwości są tosty i jajecznica, a podczas ich robienia na twarzy maluje się zakłopotanie i nieporadność. W każdym wypadku facet w kuchni to widok piękny!

Co prawda komedia kulinarna „Faceci od kuchni” w rozkładówkach kin widnieje już od dłuższego czasu, dopiero niedawno udało mi się ja obejrzeć, ale informacja ważna dla zabieganych jak ja – wciąż nie jest za późno żeby ją zobaczyć! J Ci którzy jeszcze nie widzieli – przybywajcie do kin na porządną dawkę śmiechu!

"Faceci od kuchni"
reż. Daniel Cohen
 produkcja Farancja/Hiszpania

środa, 1 sierpnia 2012

sałatka z ośmiorniczkami



Polowałam na te morskie maleństwa od dłuższego czasu aż wreszcie je upolowałam (w Makro). Małe ośmiornice rzadko pojawiają się w sklepach, ale jak w końcu są, dają mi radość niczym wyczekany prezent.

Wyczarowałam z nich sałatkę w stylu śródziemnomorskim, skropioną sporą dawką oliwy z oliwek, z wyraźnie wyczuwalnym dodatkiem czosnku, ostrej papryki, soku z cytryny, a całości dopełnia świeżość natki pietruszki.

Spróbujcie!



Składniki (dla 4 osób jako przystawka/2 jeśli zamierzacie je zjeść na danie główne)

 0,6 kg małych, sprawionych ośmiornic

4 średniej wielkości ziemniaki

garść natki pietruszki

4 ząbki czosnku

2 małe ostre papryczki (ewentualnie pół łyżeczki suszonej papryki chili)

sok wyciśnięty z 2 cytryn

2/3 szklanki oliwy z oliwek

sól do smaku



Wykonanie:

Robimy sos – obrane ząbki czosnku i papryczki kroimy w plasterki. Do oliwy z oliwek dodajemy czosnek, ostrą paprykę oraz sok z cytryny, mieszamy. Będzie to zarówno nasza marynata do ośmiornic, jak również sos.

W 1/3 ilości sosu marynujemy ośmiornice (najlepiej całą noc w lodówce).

Ziemniaki gotujemy w mundurkach, ale uważajmy, żeby ich nie rozgotować – mają być miękkie, ale także sprężyste i zwarte.

W garnku zagotowujemy szklankę wody, kiedy zacznie wrzeć wrzucamy ośmiornice razem z marynatą. Gotujemy do miękkości około 45 minut.

Po ugotowaniu odcedzamy na sitku.

Ziemniaki obieramy, kroimy w zgrabną kostkę.

W misce łączymy wszystkie składniki sałatki: ugotowane ośmiorniczki, ziemniaki, pozostały sos i posiekaną natkę pietruszki. Solimy do smaku, mieszamy i podajemy, najlepiej w temperaturze pokojowej w akompaniamencie dobrze schłodzonego białego, wytrawnego wina. Smacznego!



sobota, 28 lipca 2012

Włoskie ciasteczka migdałowe



Dzisiaj w Toruniu festiwal kawy, na który Was zapraszam, a widomo – jak jest kawa to musi być i ciastko.

Przepis na ciasteczka migdałowe pochodzi z książki ‘Mamma Mia, prawdziwa kuchnia włoska” Cristiny Bottari.

Ciasteczka są twarde, jak większość włoskich ciasteczek, więc najlepiej przed ugryzieniem włozyć je na chwilę do kawy/herbaty/wina.




Składniki:

350 g maki tortowej

120 g migdałów (posiekanych) + całe migdały do dekoracji

150 g brązowego cukru\

2 łyżeczki skórki otartej z cytryny

85 g miękkiego masła

2 żółtka

1 białko

1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia

½ łyżeczki gałki muszkatołowej

1 łyżeczka cynamonu



Wykonanie:

Masło mieszamy z cukrem, przyprawami, posiekanymi migdałami, skórka otartą z cytryny oraz żółtkami.

Dodajemy mąkę i proszek do pieczenia, po czym szybko zagniatamy ciasto.

Zawijamy je w folię i wkładamy na około pół godziny do lodówki.

Formujemy ciasteczka wielkości orzecha włoskiego, lekko spłaszczamy, a w środek wpychamy cały migdał.

Smarujemy rozmąconym białkiem i pieczemy około 20 minut w 180’C.

Można przechowywać w blaszanym pudełku do 2 tygodni.






piątek, 27 lipca 2012

Żaba, piernik , kawa i Kopernik


Festiwal Kawy Toruń

Rys. Plakat promujący akcję


Zapraszam Wszystkich do mojego rodzinnego Torunia, miasta magicznego, klimatycznego i, jak dla mnie, bezsprzecznie najpiękniejszego miasta w całej Polsce ( ach, ten lokalny patriotyzm ;)
A w nadchodzący weekend tym bardziej warto się tam znaleźć, zwłaszcza, jeśli lubicie kawę, ponieważ odbędzie się Festiwal Kawowy, a w ramach niego między innymi pokazy sztuki malowania na kawie, degustacje kaw, wykład na temat fairtrade, prezentacja książki ‘Tajemnice Kawy’ Sary Magdaleny Woźniak oraz pokaz alternatywnego parzenia kawy.
Więcej informacji znajdziecie tu
 http://www.festiwalkawytorun.pl/

niedziela, 15 lipca 2012

Ciasto ucierane z truskawkami i kokosową kruszonką




Ciacho na pożegnanie sezonu truskawkowego, chociaż truskawki z powodzeniem można zastąpić malinami, porzeczkami lub jeżynami.

Przepis pochodzi z ksiązki „Ciasta, ciastka i takie tam” Agaty Królak, którą również Wam polecam za oryginalny, nieco infantylny, ale przypadający do gustu design.

Na widok ciasta z truskawkami cieszę się jak dziecko, więc na dokładkę zamieszczam pocieszne zdjęcie z pocztówki kupionej w Pradze z maluchem i zamiast zdjęcia ciasta - moje bazgroły zachowane w klimacie tych książkowych ( nie jestem pewna czy udane, ale przymknijmy na to oko ;).
Udanej niedzieli i dobrego tygodnia!

Ciasto ucierane z truskawkami
i kokosową kruszonką

Składniki:
20 dag masła o temperaturze pokojowej
16 dag cukru
4 jajka
4 dag mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
aromat waniliowy
 0,5 kg truskawek odszypułkowanych i umytych

Kruszonka

10 dag mąki
5 dag wiórek kokosowych
10 dag masła
5 dag cukru

Wykonanie:

Masło ucieramy z cukrem i szczyptą soli na puszystą masę.
Wbijać po jednym jajku, cały czas ucierając.
Dodać aromat, mąkę pszenną i ziemniaczaną oraz proszek do pieczenia.
Ciasto wyłożyć do kwadratowej blaszki wysmarowanej masłem i wyłożonej papierem do pieczenia.
Na masie ułożyć pokrojone na połówki truskawki.
Zagnieść szybko kruszonkę i posypać niż truskawki.
Ciasto truskawkowe pieczemy 45 minut w 180’C.

czwartek, 12 lipca 2012

owoce pod kruszonką





Panowie i Panie,
Przedstawiam Wam idealny letni deser – smakowite owoce zapiekane pod kruszonką.
Proste, lekkie i soczyście owocowe.
Wersji tego deseru można wymyślać bez liku, zmieniając dowolnie kombinacje owocowe (spróbujcie banana z jagodą i jabłkiem, gruszkę z jabłkiem, śliwki, czy morele) zabawcie się też składnikami kruszonki (płatki owsiane możecie zmienić na wiórki kokosowe, mielone migdały czy orzechy).


Brzoskwinie i wiśnie pod kruszonką


Składniki na 6 kokilek:
120 g mąki pszennej
100 g masła
50 g płatków owsianych górskich
50 g cukru + 2 łyżki cukru do owoców

250 g wydrylowanych wiśni
6 brzoskwiń pokrojonych w kostkę

do podania
1 opakowanie jogurtu greckiego zmrożonego (lub lodów)


Wykonanie:
1. Wiśnie i brzoskwinie umieszczamy w misce razem z 2 łyżkami cukru i mieszamy.
Rozkładamy owoce w kokilkach.
2. Z mąki, masła, cukru i płatków owsianych zagniatamy szybko kruszonkę i posypujemy nią owoce.
3. Wstawiamy kokilki do piekarnika nagrzanego do temperatury 180’C na około 25 minut.
4. Owoce pod kruszonką podajemy ciepłe (ale nie gorące) ze zmrożonym jogurtem greckim albo lodami.


poniedziałek, 2 lipca 2012

gazpacho blanco


Lekarstwo na andaluzyjskie upały, chłodnik dodający wigoru, wyrafinowany i jednocześnie niezwykle prosty.
Jego powstanie przypisuje się Maurom panującym przez długi czas w Granadzie.
Ajo blanco, jak również bywa nazywane, podaje się w niewielkich szklankach, bardzo schłodzone, a często nawet z kostkami lodu, w towarzystwie białych, słodkich winogron.

białe gazpacho

Składniki dla 2 osób:
2 kromki czerstwego białego chleba (bez skórki)
50 g blanszowanych migdałów
2 ząbki czosnku, obrane
1 łyżka oliwy z oliwek
1 łyżeczka białego octu winnego
szczypta soli
500 ml wody

białe winogrona do podania

Wykonanie:
Wszystkie składniki umieszczamy w blenderze i dokładnie miksujemy. Wkładamy do lodówki na parę godzin, żeby dobrze się schłodziło. Przed podaniem mieszamy i serwujemy z białymi winogronami.

sobota, 30 czerwca 2012

jagodzianki





W dzieciństwie, wakacyjne wyjazdy nad jezioro, zawsze kończyły się jedzeniem jagodzianek, mokrymi i zmarzniętymi po zbyt długich harcach w wodzie dłońmi.
I właśnie jagodziankami zaczynamy tegoroczne upalne wakacje J
Z życzeniami udanego weekendu
Asia


Składniki:
½ kg mąki pszennej tortowej
120 g roztopionego masła
1 opakowanie suszonych drożdży
70 g cukru
½ szklanki ciepłej wody
szczypta soli
2 jajka

300 g jagód wymieszanych z 2 łyżkami cukru

cukier puder do posypania


Wykonanie:
Ciepłą wodę mieszamy z łyżką cukru, suszonymi drożdżami, łyżką mąki i odstawiamy na parę minut.
Do miski wsypujemy mąkę, wlewamy drożdżowy rozczyn, rozpuszczone masło i jajka. Dosypujemy szczyptę soli oraz cukier i zagniatamy ciasto. Miskę przykrywamy ściereczką, a następnie odstawiamy w ciepłe miejsce na około 5 godzin.
Po upływie tego czasu, kiedy ciasto wyrośnie, zagnieć je krótko, a następnie podziel na 8 części.
Z każdego kawałka uformuj kulę, rozgnieć ją, a na środku ułóż dużą łyżkę jagód.
Zlep brzegi i nadaj jagodziance podłużny kształt.
Kładź gotowe jagodzianki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zlepieniem do dołu.
Pozostaw jagodzianki do wyrośnięcia na kolejne 2 godziny, a następnie piecz w temperaturze 180’C przez około 20 minut.
Posyp cukrem pudrem i zabierz ze sobą na wakacyjną wycieczkę za miasto.


PS. Przepis na ciasto do jagodzianek wykorzystuję też do pieczenia drożdżowych rogalików z marmoladą. Na zdjęciu pysznią się rogaliki z marmoladą z pigwy. Polecam!



wtorek, 26 czerwca 2012

Bacalao al pil pil





Do przygotowania dorsza w wersji pil pil będziecie potrzebować sporą dawkę oliwy z oliwek.
Oliwa przechodzi aromatem czosnku, papryki i ryby i smakuje wybornie wyjadana chrupiącą bagietką..
Oryginalna wersja potrawy, której możecie spróbować w Hiszpanii w kraju Basków czy Galicji robiona jest z solonego, suszonego na słońcu dorsza. Rybę taką przed użyciem moczy się dwa- trzy dni w wodzie, żeby pozbyć się soli. Wersja na świeżym dorszu smakuje wprawdzie inaczej, ale jest równie kusząca i pyszna.


Składniki dla 2 osób:

2 filety z dorsza
150 ml oliwy z oliwek extra vergine Monini Classico
4 ząbki czosnku
1 ostra czerwona papryczka
sól do smaku


Wykonanie:
1. Myjemy, dzielimy na pół, osuszamy, a następnie solimy filety z dorsza. 
2. Czosnek obieramy i kromy w plasterki, a papryczkę w paski.
3. Podgrzewamy oliwę i podsmażamy na niej paprykę z czosnkiem. Kiedy czosnek stanie się złoty ściągamy paprykę i czosnek z patelni i odkładamy na talerz.
4. Zmniejszamy ogień i na bardzo małym podsmażamy (a właściwie lepszym określeniem byłoby gotujemy) rybę.
Oliwa nie ma być bardzo gorąca, żeby dorsz się nie spiekł, tylko powoli gotował. Zajmie to około pół godziny.
5. Gotową rybę przekładamy na talerze, posypujemy wcześniej podsmażoną papryczką i czosnkiem.
6. Robimy sos : patelnię z oliwą z oliwek (na której podsmażaliśmy czosnek, paprykę i rybę) zestawiamy z ognia i energicznie ubijamy trzepaczką, do momentu, aż powstanie jednolity sos.
Sosem szczodrze polewamy dorsza.
7. Całość konsumujemy na ciepło z chlebem, maczając go w oliwnym sosie.
Smacznego! :)

sobota, 23 czerwca 2012

Biszkopt z bezą, bitą śmietaną i czerwoną porzeczką





Najlepsze wspomnienia z okresu dzieciństwa to wyczekiwane cały szkolny rok wakacje u babci na wsi.
Poranki zaczynaliśmy w piżamach na podwórku, zbierając maliny i truskawki, potem obowiązkowe kąpiele w rzece, obiad jedzony w pospiechu, który, cokolwiek by to nie było, na świeżym powietrzu smakował nieziemsko, a wieczorem ogniska i pieczone ziemniaki.
Chciałabym, żeby mój wielkomiejski synek miał podobne wspomnienia, dlatego jak tylko zrobiło się cieplej, pojechaliśmy do babci.
Spędziliśmy cudowny dzień, a energię na kolejne szaleństwa odbudowaliśmy wcinając lekkie ciasto biszkoptowe z bezą, bita śmietaną i czerwoną porzeczką, które polecam Wam na letnie popołudnia, życząc tym samym pięknego weekendu J



Biszkopt z bezą, bitą śmietaną i czerwoną porzeczką

Składniki:
125 g mąki pszennej
30 g mąki ziemniaczanej
1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
100 g miękkiego masła
300 g cukru
2 łyżki cukru pudru
4 jajka (osobno żółtka i białka)
skórka otarta z połowy cytryny
3 łyżki mleka
300 ml śmietanki kremówki
1 kubek czerwonej porzeczki

Wykonanie:
1. Masło ucieramy na gładką masę z 100 g cukru.
2. Dodajemy żółtka, mleko, mąkę pszenną i ziemniaczaną, skórkę otartą z cytryny oraz proszek do pieczenia i dokładnie miksujemy.
3. Przekładamy ciasto do natłuszczonej i wyłożonej pergaminem dużej tortownicy.
4. Ubijamy białka, dosypujemy stopniowo cukier, cały czas ubijając, aż się rozpuści.
5. Wykładamy pianę z białek na ciasto i wkładamy je do piekarnika nagrzanego do 200’C. Pieczemy 20 minut, po czym zmniejszamy temperaturę do 160’C i pieczemy kolejne 20 – 25 minut. Uchylamy drzwiczki piekarnika i zostawiamy ciasto do wystudzenia na całą noc.

6. Przed podaniem ubijamy schłodzoną śmietankę kremówkę z dwoma łyżkami cukru pudru. Układamy śmietankę na cieście, a na niej czerwoną porzeczkę.


wtorek, 12 czerwca 2012

Spaghetti z oliwą, bobem i miętą






Połączenie bobu z miętą to, jak dla mnie, związek wręcz idealny (choć takie podobno nie istnieją).
Dodałam sporo mięty, ale sami poeksperymentujcie z ilością i znajdźcie najlepsze dla waszego podniebienia proporcje.
Oliwy z oliwek musi być spora ilość, taka od serca (i dla serca, w sensie zdrowotnym ;)
Spaghetti jest cudowną propozycją na letni obiad, pod warunkiem, że podacie je w temperaturze pokojowej (nie gorące i nie zimne) bo takie smakuje najlepiej.


Składniki dla 2 osób:
300 g spaghetti
600 g bobu
100 g twardego sera dojrzewającego (np. parmezanu lub pecorino)
2 ząbki czosnku, posiekane
1 garść świeżej mięty
oliwa z oliwek 
sól i pieprz


Wykonanie:

Gotujemy bób na półtwardo, studzimy i obieramy.
Gotujemy makaron spaghetti.
Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek i podsmażamy na niej czosnek z bobem.
Dorzucamy makaron, doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
Wykładamy makaron na talerze i posypujemy posiekaną świeżą miętą oraz wiórkami sera. Gotowe :)