Wersji tego deseru można wymyślać bez liku, zmieniając
dowolnie kombinacje owocowe (spróbujcie banana z jagodą i jabłkiem, gruszkę z
jabłkiem, śliwki, czy morele) zabawcie się też składnikami kruszonki (płatki
owsiane możecie zmienić na wiórki kokosowe, mielone migdały czy orzechy).
Brzoskwinie i wiśnie pod kruszonką
Składniki na 6 kokilek:
120 g
mąki pszennej
100 g
masła
50 g
płatków owsianych górskich
50 g
cukru + 2 łyżki cukru do owoców
250 g
wydrylowanych wiśni
6 brzoskwiń pokrojonych w kostkę
do podania
1 opakowanie jogurtu greckiego zmrożonego (lub lodów)
Wykonanie:
1. Wiśnie i brzoskwinie umieszczamy w misce razem z 2 łyżkami
cukru i mieszamy.
Rozkładamy owoce w kokilkach.
2. Z mąki, masła, cukru i płatków owsianych zagniatamy szybko
kruszonkę i posypujemy nią owoce.
3. Wstawiamy kokilki do piekarnika nagrzanego do temperatury 180’C na około 25 minut.
4. Owoce pod kruszonką podajemy ciepłe (ale nie gorące) ze zmrożonym jogurtem
greckim albo lodami.
Nie oszukujmy się, nie jest to codzienne śniadanie. Przygotowanie zajmuje około godziny, więc zarezerwujcie je na specjalne okazje. Jednak smak delikatnych serc karczochów, zapiekanych z masłem i przepiórczymi jajkami wynagrodzi z nawiązką cierpliwość i pracochłonność. Jestem pewna, że po takim królewskim śniadaniu rozpoczniecie dzień w szampańskim humorze. Polecam, zwłaszcza, że właśnie jest sezon na karczochy i teraz są one najsmaczniejsze.
Skrapiamy sokiem z cytryny, bo inaczej karczochy szybko ściemnieją.
Wkładamy je do garnka, zalewamy wrzącą wodą, solimy i gotujemy około 20 minut.
Następnie odcedzamy karczochy i studzimy.
Odrywamy liście, żeby dostać się do serca (najmiększej i najdelikatniejszej części), usuwamy włosy.
Układamy serca karczochów w naczyniu do zapiekania. Do każdego karczocha wbijamy po przepiórczym jajku i układamy łyżeczkę masła. Wstawiamy do pieca nagrzanego do 200’C na 3-4 minuty i ‘voila’! Gotowe J
Podajemy z łobuzerskim uśmiechem i posmarowanymi masłem kromkami bagietki.
Wiem, wiem, jestem monotematyczna – ostatnio w głowie mam tylko kuchnię Hiszpańską (juz tylko 7 dni do wyjazdu – Juppi!!!)
Ensaimadas amb canel pochodzą z Majorki, choć sławę zyskały w całej Hiszpanii. Słodkie drożdżowe bułki, w kształcie muszli ślimaka jedzone są najchętniej na śniadanie. Ze względu na dużą zawartość oliwy, ciasto wyrasta powoli, najlepiej więc, pozostawić je do wyrośnięcia na całą a szybko upiec i delektować się słodkim cynamonowym zapachem rozchodzącym się po całym domu.
Oryginalne ensaimadas robione są na smalcu i oliwie, ale możecie zamiast smalcu użyć masła.
Spróbujcie jeść je tak, jak Hiszpanie, maczając w filiżance kawy. Pycha!
3 bułki:
700 g mąki pszennej
150 g cukru
4 jaja
200 ml oliwy z oliwek (o łagodnym smaku)
2 łyżeczki czystego, białego wieprzowego smalcu
200 ml ciepłej wody
40 g świeżych drożdży
1 łyżeczka soli
50 g cukru pudru, wymieszanego z 1 łyżeczką cynamonu do posypania gotowych drozdzówek
Wykonanie:
W ciepłej wodzie rozrabiamy drożdże z łyżką cukru. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia (na około 10 minut).
Przesiewamy do miski połowę mąki, do której wlewamy wyrośnięte drożdże.
Mieszamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1 godzinę.
Do wyrośniętego ciasta dodajemy jajka, resztę mąki, cukier, szczyptę soli, miękki smalec i wyrabiamy ciasto, dolewając stopniowo oliwę z oliwek.
Odstawiamy ciasto, żeby odpoczęło na pół godziny, po czym dzielimy je na 3 części.
Z każdego kawałka ciasta tworzymy długie walce, które zwijamy w luźne spirale.
Ślimaczki układamy na wyłożonej papierem do pieczenia i wysmarowanej tłuszczem blasze i zostawiamy do wyrośnięcia na całą
Pieczemy w tem. 180’C, około 20 minut.
Odstawiamy, żeby przestygły, a następnie posypujemy grubą warstwą cukru pudru z cynamonem.
Propozycja w sam raz na wiosenne, leniwe śniadania :)
Składniki:
5 dag drożdży
2 ½ szklanki mleka
½ kg mąki
2 jajka
szczypta soli
3 łyżki cukru
olej do smażenia
cukier puder do posypania
ulubione owoce
Wykonanie:
1. Drożdże rozcieramy z cukrem, łyżką mąki i ½ szklanki ciepłego mleka. Odstawiamy na 15 minut w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką.
2. Do wyrośniętego rozczynu z drożdży dodajemy resztę mleka, mąkę, sól i jajka, miksujemy chwilę i odstawiamy do wyrośnięcia na około pół godziny.
3. Na patelni rozgrzewamy olej i łyżką kładziemy placki, smażymy na złoty kolor na małym ogniu. Odsączamy z nadmiaru oleju i podajemy ciepłe, posypane cukrem pudrem, z ulubionymi owocami i szklanką mleka.
Ponieważ Dzień Kobiet pachnie czasami PRL, zostaję dziś w tej epoce, również w kwestii gastronomicznej.
Proponuję rozpocząć dzień awanturką. Tylko nie międzyludzką, bo po takiej raczej stracimy wszelaki apetyt, nawet na przepyszna pastę - awanturkę z bryndzy, sardynek i innych znakomitości.
Składniki:
12dag bryndzy
8 dag sera pleśniowego lazur błękitny
puszka sardynek w oleju
1 łyżka oliwy z oliwek
1 ogórek konserwowy
1/3 papryki konserwowej
3 łyżki posiekanego szczypiorku
Wykonanie:
Ogórek obieramy i siekamy jak najdrobniej. Drobno siekamy również paprykę.
Sardynki rozcieramy z serami, dolewamy oliwę, dodajemy ogórek, paprykę i szczypiorek. Mieszamy wszystkie składniki i gotowe!
Dawno się nie odzywałam, ale choroba nie sprzyja kulinarnym ekscesom. Poza herbatą z cytryną i rosołem niewiele było rzeczy, które w stanie gorączki bym w siebie wcisnęła. Ale, na szczęście razem ze zdrowiem wraca apetyt J
Ponieważ sesja egzaminacyjna w toku, a dziwnym zwyczajem, podczas nauki muszę ciągle mielić buzią (wtedy zdecydowanie lepiej się myśli), przygotowałam domową granolę. Świetna zdrowa przekąska, a zmieszana z jogurtem i owocami stanowi porządne śniadanie, dzięki któremu z pewnością rozpoczniemy dzień w dobrym nastroju.
Składniki:
200g płatków owsianych błyskawicznych
½ szklanki pestek dyni
½ szklanki migdałów posiekanych
½ szklanki wiórków kokosowych
½ szklanki orzechów włoskich posiekanych
½ szklanki żórawiny suszonej
½ szklanki płynnego miodu
4 łyżki soku jabłkowego
1. W dużej misce mieszamy wszystkie składniki.
2. Wykładamy na blasze wyłożonej pergaminem i pieczemy 40 minut w 180’C, mieszając co jakiś czas, żeby równomiernie się zezłociła.
3. Studzimy, przekładamy do słoja. W ten sposób można granolę przechowywać dwa tygodnie